Chemia i Biznes

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności Cookies"

Rozumiem i zgadzam się

Konfiguracja makiety

Kto kontroluje recyklat, ten kontroluje rynek?

2026-04-14

Europejski rynek recyklatów wchodzi w nową fazę rozwoju. W obliczu rosnących wymagań regulacyjnych i ograniczonej dostępności wysokiej jakości surowców z recyklingu firmy coraz częściej sięgają nie tylko po inwestycje technologiczne, ale także po narzędzia znane z innych sektorów gospodarki – fuzje i przejęcia. Konsolidacja zaczyna odgrywać ważną rolę w budowaniu stabilności dostaw i skali produkcji. Jednocześnie rynek recyklatów pozostaje silnie uzależniony od relacji cen surowców pierwotnych i wtórnych – okresy niskich cen polimerów pierwotnych mogą ograniczać konkurencyjność materiałów z recyklingu, wpływając na popyt i decyzje inwestycyjne w sektorze.

Choć cele UE w zakresie wykorzystania materiałów z recyklingu są coraz bardziej ambitne, realia rynku pokazują wyraźną lukę między regulacjami a dostępnością surowców. Problem dotyczy nie tylko ilości, ale przede wszystkim jakości recyklatu, który musi spełniać określone parametry, aby mógł zostać wykorzystany w produkcji.

– Rynek recyklatów w Europie znajduje się dziś w bardzo wymagającym momencie. Z jednej strony rosną wymagania regulacyjne dotyczące udziału materiałów z recyklingu w produktach, z drugiej – dostępność surowca o odpowiedniej jakości jest ograniczona. W przypadku tworzyw sztucznych ogromnym wyzwaniem jest charakter odpadów pokonsumenckich – są one zróżnicowane, często zanieczyszczone i niejednorodne, co sprawia, że tylko część z nich może zostać efektywnie przetworzona i wykorzystana w produkcji – mówi Maciej Słojewski, Group Communications Manager w Cedo.

Jak podkreśla, to właśnie jakość surowca jest dziś jednym z kluczowych ograniczeń rozwoju rynku. W praktyce oznacza to, że firmy nie konkurują już tylko produktami, ale również dostępem do stabilnych i powtarzalnych strumieni materiału. To zmienia sposób myślenia o całym łańcuchu wartości – od zbiórki odpadów po gotowy produkt.

– Dziś nie wystarczy kupić recyklat na rynku. Trzeba mieć wpływ na to, jak powstaje, jak jest przetwarzany i jakie ma właściwości. Dlatego obserwujemy rosnące znaczenie integracji pionowej. Firmy chcą mieć większą kontrolę nad łańcuchem dostaw, bo to bezpośrednio przekłada się na stabilność produkcji i możliwość spełniania wymogów regulacyjnych. To zmiana o charakterze strukturalnym, a nie chwilowy trend. Recyklat przestaje być postrzegany jako uzupełnienie surowców pierwotnych, a zaczyna funkcjonować jako pełnoprawny zasób, którego dostępność i jakość determinują decyzje biznesowe - komentuje Maciej Słojewski, Group Communications Manager w Cedo.

W tym kontekście działania Cedo wpisują się w kierunek, w którym zmierza cały europejski rynek recyklatów – firma konsekwentnie rozwija swoje możliwości w obszarze przetwarzania tworzyw, łącząc doświadczenie w produkcji z dostępem do wysokiej jakości materiałów wtórnych.

– Integracja podmiotów takich jak Vinatic, którą przejęliśmy jesienią 2024 roku oraz Plasta Group, która dołączyła do Cedo pod koniec 2024 r., była odpowiedzią na konkretne potrzeby biznesowe, czyli zapewnienie stabilnego dostępu do wysokiej jakości recyklatu i większej kontroli nad jego przygotowaniem do produkcji. Aktualnie rozszerzyliśmy działalność o włoski Polimero, specjalizujący się w przetwarzaniu elastycznych odpadów LDPE, co dodatkowo wzmocniło nasze możliwości w Europie Południowej. Dzięki tym integracjom możemy lepiej planować procesy, zwiększać skalę działania i jednocześnie utrzymywać wysoką jakość produktów, co jest kluczowe zarówno z perspektywy klientów, jak i wymogów regulacyjnych. Takie podejście daje nam elastyczność operacyjną i umożliwia szybkie reagowanie na zmiany rynkowe, w tym wahania dostępności surowców czy zmiany legislacyjne – mówi Group Communications Manager.

Postępująca konsolidacja zmienia strukturę rynku, zwiększając znaczenie dużych, zintegrowanych organizacji. Z jednej strony sprzyja to stabilizacji dostaw i poprawie jakości surowców, z drugiej – podnosi bariery wejścia dla nowych graczy i wymusza specjalizację mniejszych podmiotów.

– Możemy spodziewać się dalszego wzrostu znaczenia firm, które łączą kompetencje w zakresie recyklingu i produkcji. Recyklat zaczyna być traktowany jak surowiec strategiczny, a jego dostępność będzie miała coraz większy wpływ na decyzje inwestycyjne i kierunki rozwoju całego sektora. W dłuższej perspektywie rozwój technologii, takich jak recykling chemiczny, może poszerzyć zakres odpadów nadających się do przetworzenia. Ze względu jednak na koszty i ograniczoną skalę, rozwiązania te będą raczej uzupełnieniem, a nie alternatywą dla efektywnego systemu zbiórki i sortowania odpadów – podsumowuje Maciej Słojewski.


Cedorecyklingodpady

Podoba Ci się ten artykuł? Udostępnij!

Oddaj swój głos  

Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.

Dodaj komentarz

Redakcja Portalu Chemia i Biznes zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu. Twój komentarz wyświetli się zaraz po tym, jak zostanie zatwierdzony przez moderatora. Dziękujemy i zapraszamy do dyskusji!


WięcejNajnowsze

Więcej aktualności



WięcejNajpopularniejsze

Więcej aktualności (192)



WięcejPolecane

Więcej aktualności (97)



WięcejSonda

Czy w Twojej firmie brakuje specjalistów z branży chemicznej (inżynierowie procesowi, chemicy, automatycy)?

Zobacz wyniki

WięcejW obiektywie